Wiesz jaki jest mój sposób na zimową chandrę? Pozytywnie kolorowe prezenty, które sprawiają, że wiosna wydaje się być naprawdę blisko. Zawsze znajdzie się ktoś komu chętnie sprawię małą przyjemność: siostra, przyjaciółka, mama. A kiedy jest mi już naprawdę źle, także sobie kupuję coś co cieszy wzrok.
Zasady są proste:
1) Prezent ma być absulutnie bez okazji.
2) Najlepiej nie drogi.
3) Powinien być kolorowy i kojarzyć się z wiosną.
4) Wręczaniu towarzyszy filiżanka pysznej kawy w mojej ulubionej knajpce.
Proste? A efekt murowany!
Najczęściej wybieram przedmioty, które w jakikolwiek sposób kojarzą się ze słońcem, ciepłem i odpoczynkiem.
Na przykład przezabawna świnka skarbonka a`la Wakacje.
Super prezentem bez okazji jest myszka komputerowa z hawajskim motywem.
Sprawdzi się zwłaszcza w przypadku osób pracujących przy komputerze, a do takich należy moja przyjaciółka.
Znalazłam też zabawne i niesamowicie optymistyczne pojemniki na słodzik. Mama i siostra były wniebowzięte!
Podczas ostatniej walki z chandrą nie zapomniałam też o sobie. Moje biurko potrzebowało w takim samym stopniu wiosny jak ja. Więc ją sobie sprawiłam!:)
Moje prezenty znalazłam w CzerwonaMaszyna.pl.
Jak dobrze poszukasz napewno znajdziesz coś dla siebie i dla swoich bliskich.
W imię walki z chandrą! POWODZENIA!:)
Agata



